Fisherman’s gloves czyli rękawiczki dla taty.

Dawno, oj dawno mnie  tu nie było.. Z wielu powodów.. Ale jestem, przynajmniej na chwilę.. Chcę Wam pokazać rękawiczki dla zapalonych wędkarzy, takich co to nawet zimą, na lodzie.. Do takich należy mój tata. Może po nim mam swój włóczkowy zakręt, że dziergała bym prawie zawsze i w każdej ilości .Nie ma mnie ostatnio na blogu, ponieważ…

a. wróciłam do pracy
b. przy 2 -letnim dziecku i pracy na 8 g + inne zobowiązania  = dzierganie późnym wieczorem kosztem snu, a że wstajemy o 5.30 to i nie posiedzę za długo bo padam ze zmęczenia
c. mały ruch na stronie, niewielu czytelników/ łatwość publikowania zdj. na Instagramie powoduje ogólną niechęć do blogowania
d. jak pewnie zauważyliście, nie jestem lotną pisarką, jeżeli ie wiem o czym pisać to nie piszę

Jedyne co mnie zachęca do pisania to :

a. praca mojego męża włożona w tego bloga
b. kilka zł wydanych na zakup domeny

Skłaniam się co raz bardziej do zamknięcia bloga z końcem roku.

To tyle, tytułem tłumaczenia się. Przejdźmy do meritum.

Z poświęceniem mojego cennego snu….

Po nocach….

Mozolnie…

Powstały one…

Rękawiczki na specjalne zamówienie mojego taty – wędkarza.

2 odkryte palce służą do sprawnej obsługi manualnej haczyków, robaków etc, natomiast reszcie palców w tym czasie jest ciepło, miło i wygodnie. Rękawice przetestowane zostały podczas połowów śledzi na Kanale Portowym w Gdańsku, stąd też szybka sesja zdjęciowa.

Włoczka :  z zapasów (aktywny #destashing), 2 nitki cieniutkiej, surowej wełny + 1 nitka akrylu dla wzmocnienia.

Druty: ukochane KnitPro Karbonz z TEGO sklepu, rozmiar 2,5mm

Wzór : zwykły dżersej, czyli prawe oczka na prawej, lewe na lewej stronie.

Pomoc i towarzystwo : filmik instruktażowy od Intensywnie Kreatywna.

Jakie są te rękawiczki w użyciu ? :D

Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *